Ewangelia z dnia komentarzem: Modlitwa, której nas nauczył (Mt 6, 7-15)
„Ojcze nasz” – Jezus daje nam dziś klucz do serca Boga. Co znaczy wołać Abba, przebaczać i prosić o chleb? Refleksja nad Mt 6,7-15.
EWANGELIA Z DNIA Z KOMENTARZEM
MistikaPolska
6/18/20263 min read


Ewangelia (Mt 6, 7-15): Słowa, które rodzą synów
W samym sercu Kazania na Górze Jezus zatrzymuje się i daje swoim uczniom coś niesłychanego: własną modlitwę. Po oczyszczeniu intencji jałmużny, modlitwy i postu, teraz prowadzi ich do samego źródła. „Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie” – przestrzega przed mechanizmem mantr, które próbują przebłagać bóstwo wielomówstwem. Bóg Izraela jest Ojcem. On nie potrzebuje informacji. On pragnie serca. I wtedy Jezus wypowiada słowa, które przez dwa tysiące lat będą wznosić się z ziemi do nieba w każdym języku, na każdym kontynencie, w każdej liturgii.
Nie wołanie niewolnika, ale dziecięctwo łaski
Modlitwa Pańska zaczyna się od słowa, które było rewolucją. „Ojcze nasz” – Abba w języku aramejskim, którego używał Jezus – to słowo bliskości, intymności, zaufania. W Starym Testamencie Bóg objawiał się jako Pan, Król, Stwórca. Ale nikt nie ośmielił się zwracać do Niego „Tatusiu”. Jezus, Syn z natury, pozwala nam – synom i córkom przez łaskę – stanąć przed tronem Wszechmocnego i powiedzieć: „Ojcze”. To jest pierwszy dar dzisiejszej Ewangelii.
Św. Cyprian z Kartaginy pisał: „Nowy człowiek, który odrodził się Bogu przez łaskę, od razu mówi: Ojcze, bo już zaczął być synem”. Każdy, kto wypowiada te słowa, potwierdza swoją tożsamość dziecka.
Siedem próśb, które następują, można podzielić jak bramy świątyni. Pierwsze trzy należą do Ojca: święcenie Imienia, przyjście Królestwa, wypełnienie woli. One porządkują nasze pragnienia – najpierw Bóg, Jego chwała, Jego panowanie. Potem cztery prośby za nas: chleb powszedni, przebaczenie, ochrona przed pokusą i wyzwolenie od złego.
Przebaczenie – próg, na którym wszystko się rozstrzyga
Jezus wypowiada Modlitwę, a potem zatrzymuje się przy jednym wezwaniu. Nie komentuje prośby o chleb ani o pokusę, ale właśnie przebaczenie. „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”. To nie jest prawna transakcja. To jest odsłonięcie natury miłosierdzia: nie można przyjąć strumienia, jeśli serce jest zamknięte na drugiego. Niewybaczenie jest jak kamień na źródle – blokuje wypływ łaski, także dla nas samych.
Św. Augustyn komentuje ten fragment słowami: „Modlimy się o przebaczenie długów, ale jeśli sami nie przebaczamy, to kłamiemy w tej modlitwie. A jeśli kłamiemy, sami się potępiamy”. Stajemy przed Bogiem i mówimy: odpuść, jak my odpuszczamy. To zdanie jest albo bramą do pokoju, albo aktem samooskarżenia.
Chleb powszedni – wszystko, czego potrzebujemy
Słowo epiousios – „powszedni” – jest hapax legomenon, występuje tylko w Modlitwie Pańskiej. Ojcowie Kościoła widzieli w nim kilka znaczeń: chleb codzienny dla ciała, chleb Słowa Bożego, a nade wszystko Chleb Eucharystyczny, który jest pokarmem na życie wieczne. Prosząc o chleb, prosimy o wszystko, co potrzebne do życia doczesnego i wiecznego.
Jest w tej prośbie także postawa ufności. Prosimy o chleb dzisiaj, nie o zabezpieczenie na lata. To nie znaczy, że nie mamy planować – znaczy, że mamy nie lękać się o jutro, bo Ojciec wie, czego potrzebujemy.
Zakończenie: Stać się tym, co wypowiadamy
Modlitwa Pańska nie jest tylko tekstem do odmówienia. Jest szkołą życia. Uczy nas właściwej hierarchii: najpierw Bóg, potem nasze potrzeby; najpierw przebaczenie, potem prośba o nie. Ktokolwiek z sercem wypowiada te słowa, powoli zostaje w nie przemieniony. Staje się synem w Synu.
Dziś, gdy padniesz na kolana i wypowiesz „Ojcze nasz”, zatrzymaj się przy każdej prośbie. Niech one nie przelatują jak potok słów, ale stają się cichymi aktami miłości. I przede wszystkim – zanim powiesz „odpuść nam” – pomyśl o kimś, komu możesz dziś odpuścić. Bo tam czeka na ciebie pokój.
„Ojcze nasz, który jesteś w niebie, dziękujemy Ci, że przez swojego Syna uczyniłeś nas swoimi dziećmi. Naucz nas modlić się nie wielością słów, ale głębią serca. Daj nam odwagę przebaczania i ufność dzieci, które w Tobie mają wszystko. Amen.”
Ks. Ksawery
Kontakt
Masz pytania? Napisz do nas śmiało.
apocrifo1815@gmail.com
© 2026. All rights reserved.