Ewangelia z dnia: Bogacz i spichlerze – bogactwo wobec Boga (Łk 12)
Jezus opowiada o bogaczu, który budował większe spichlerze, a tej nocy umarł. Czym jest pleonexia, perisseuō i psychē? Refleksja na 19 października.
EWANGELIA Z DNIA Z KOMENTARZEM
MistykaPolska
10/19/20264 min read


Poniedziałek, 19 października 2026 – XXIX Tydzień Okresu Zwykłego, Rok II
Ewangelia (Łk 12, 13-21): Spichlerze, które nie ocalą
Jezus naucza, otoczony tłumem. Nagle ktoś z tłumu przerywa Mu i mówi: „Nauczycielu, powiedz memu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Greckie meristēs – „rozjemca”, „ten, który dzieli”. Człowiek ten nie przychodzi z pytaniem o Królestwo Boże. Przychodzi z prośbą o rozstrzygnięcie sprawy majątkowej. Chce, by Jezus był arbitrem w sporze o pieniądze. To nie jest pytanie o prawdę – to pytanie o korzyść.
Jezus nie wdaje się w spór. Odpowiada: „Człowieku, któż Mnie ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?”. Greckie kritēn ē meristēn – „sędzia albo rozjemca”. Jezus nie przyszedł, by rozdzielać majątki. Przyszedł, by zbawiać dusze. A jednak to pytanie staje się dla Niego punktem wyjścia do najgłębszej nauki o bogactwie. Zwraca się do tłumu: „Strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie zależy od jego mienia”. Greckie pleonexia – „chciwość”, „pragnienie posiadania więcej”. To słowo oznacza dosłownie „mieć więcej” – pleon (więcej) + echō (mieć). Chciwość to nie tylko pożądanie pieniędzy. To postawa serca, która nigdy nie mówi „dość”. Zawsze chce więcej – więcej pieniędzy, więcej uznania, więcej władzy, więcej zabezpieczeń. I właśnie przed tą postawą Jezus ostrzega: phylassesthe – „strzeżcie się”, „chrońcie się”. To wezwanie do czujności, bo chciwość jest podstępna. Nie przychodzi z rogami. Przychodzi jako troska o przyszłość, jako odpowiedzialność, jako rozsądek.
Euporeō – obfitość, która nie daje życia
Jezus mówi: „nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie zależy od jego mienia”. Greckie euporeō – „opływać w dostatki”, „mieć obfitość”. To słowo opisuje kogoś, kto ma więcej niż potrzebuje. A jednak Jezus mówi: zōē – „życie” – nie pochodzi z hyparchonta – „majątku”, „dóbr”. Greckie zōē to życie wieczne, życie Boże, życie, które nie przemija. Majątek to hyparchonta – „to, co jest pod ręką”, „rzeczy doczesne”. Można mieć wszystko, a nie mieć życia. Można opływać w dostatki, a być wewnętrznie martwym. To jest pierwsza prawda przypowieści.
Perisseuō – logika bogacza
Jezus opowiada historię: pewien bogacz zebrał obfite plony. „I rozmyślał w sobie: Co mam począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. Greckie dielogizeto en heautō – „rozmyślał w sobie”, „zastanawiał się”. To monolog wewnętrzny. Bogacz nie rozmawia z Bogiem, nie rozmawia z ludźmi. Rozmawia sam ze sobą. I to jest pierwszy znak jego choroby: zamknięcie. Jego świat skurczył się do niego samego i jego bogactwa.
Potem mówi: „Zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe”. Greckie kathielō – „zburzę”, „zniszczę”. Zauważmy: nie ma w tym zdaniu ani jednego słowa o Bogu, ani jednego słowa o innych ludziach. Nie ma „dziękuję Bogu za plon”. Nie ma „podzielę się z ubogimi”. Jest tylko „ja” – poiēsō (uczynię), oikodomēsō (zbuduję), synaxō (zgromadzę), erō (powiem). Cała przypowieść to monolog człowieka, który stał się bogiem dla samego siebie.
I wtedy pada zdanie, które jest szczytem ludzkiej pychy: „I powiem mojej duszy: Duszo, masz wiele dóbr na wiele lat. Odpoczywaj, jedz, pij, raduj się!”. Greckie psychē – „dusza”. Bogacz zwraca się do swojej duszy, jakby była magazynem, który można napełnić zbożem. Myli duszę z żołądkiem. Myli życie z posiadaniem. Myli wieczność z „wieloma latami”. Anapauou, phage, pie, euphrainou – „odpoczywaj, jedz, pij, raduj się”. To hasło hedonizmu. Ale to nie jest radość. To ucieczka od lęku. Bogacz boi się, że straci to, co ma. Więc gromadzi więcej. I w tym gromadzeniu traci samego siebie.
Aphrōn – „Głupcze!”
I wtedy Bóg wchodzi w tę historię jednym zdaniem: „Głupcze! Tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; a to, co przygotowałeś, komu będzie?”. Greckie aphrōn – „głupcze”, „nierozumny”. To samo słowo, którym Jezus nazwał faryzeuszy, którzy czyścili kubek z zewnątrz, a wewnątrz byli pełni zdzierstwa. Głupiec w Biblii to nie ten, kto ma niskie IQ. To ten, kto nie rozumie, co jest naprawdę ważne. To ten, kto buduje życie na piasku. To ten, kto zapomina o Bogu.
„Tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie”. Greckie apaitousin tēn psychēn sou – „zażądają twojej duszy”. To słowo apaitēō – „żądać zwrotu”, „upominać się o dług”. Bóg nie prosi. Bóg żąda. Życie nie jest twoją własnością. Jest darem, który został ci powierzony. I przyjdzie dzień, gdy trzeba będzie go oddać. Bogacz myślał, że ma „wiele lat”. Bóg powiedział: „tej nocy”. Jego spichlerze były pełne, ale jego dusza była pusta. Zbudował większe spichlerze, ale nie zbudował nic dla wieczności.
Zakończenie: Bogaci wobec Boga
Jezus kończy przypowieść zdaniem, które jest jak pieczęć: „Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem”. Greckie thēsaurizōn heautō – „gromadzi dla siebie”, i plousiōn eis Theon – „bogaty wobec Boga”. To przeciwstawienie jest kluczem do całej Ewangelii. Można być bogatym dla siebie – mieć pełne spichlerze, konta, domy, uznanie – a być bankrutem wobec Boga. I można być bogatym wobec Boga – mieć ubogie ręce, ale serce pełne miłości – a być prawdziwie bogatym.
Św. Augustyn komentując ten fragment, pyta: „Cóż jest bogactwem wobec Boga? Miłość. Cóż jest ubóstwem wobec Boga? Brak miłości. Kto ma miłość, ten jest bogaty, choćby nie miał nic. Kto nie ma miłości, ten jest nędzarzem, choćby posiadał świat”. Bóg nie pyta, ile masz. Pyta, kim jesteś. Nie pyta, co zgromadziłeś. Pyta, co dałeś. Nie pyta, jak duże są twoje spichlerze. Pyta, jak duże jest twoje serce.
Dziś Jezus stawia przed nami pytanie: dla kogo gromadzisz? Dla siebie – czy dla Boga? Twoje życie nie zależy od tego, co masz. Zależy od tego, kim jesteś wobec Boga. Możesz dziś zbudować większe spichlerze. Albo możesz zbudować coś, co przetrwa noc – miłość, wiarę, nadzieję. To jedyne bogactwo, którego nikt ci nie odbierze.
„Panie Jezu, który przestrzegasz przed chciwością i uciskasz serca bogaczy, uwolnij mnie od pragnienia posiadania więcej. Naucz mnie być bogatym wobec Boga, a nie wobec siebie. Spraw, bym nie budował spichlerzy, które przeminą, ale gromadził skarby, które trwają na wieki. I daj mi serce, które potrafi dzielić się tym, co otrzymało. Amen.”
Ks. Ksawery
Kontakt
Masz pytania? Napisz do nas śmiało.
apocrifo1815@gmail.com
© 2026. All rights reserved.