Ewangelia z dnia: Dzieci na rynku – mądrość usprawiedliwiona (Łk 7)
Jezus porównuje pokolenie do dzieci, które się obrażają. Greckie agorā, tekna i sophia. Refleksja na wspomnienie św. Korneliusza i Cypriana.
EWANGELIA Z DNIA Z KOMENTARZEM
MistykaPolska
9/16/20264 min read


Środa, 16 września 2026 – Świętych Korneliusza i Cypriana, męczenników
Ewangelia (Łk 7, 31-35): Dzieci na rynku i mądrość, która się usprawiedliwia
Jezus wypowiada jedną z najbardziej gorzkich i przenikliwych przypowieści o swoim pokoleniu. „Do kogo więc przyrównam ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci, które siedzą na rynku i wołają do innych: Graliśmy wam na flecie, a nie tańczyliście; śpiewaliśmy pieśni żałobne, a nie płakaliście”. Greckie agorą – „rynek”, „plac” – to miejsce publiczne, gdzie toczy się życie, gdzie ludzie się spotykają, handlują, rozmawiają. To obraz świata, który jest przestrzenią spotkania, ale też przestrzenią odrzucenia. Dzieci – greckie tekna – siedzą i grają, ale nikt nie odpowiada. Jedni nie chcą tańczyć, gdy grają wesoło; inni nie chcą płakać, gdy śpiewają żałobnie.
Jezus demaskuje duchową obojętność, która nie jest obojętnością na cierpienie czy radość, ale obojętnością na Boga. Pokolenie to odrzuca Jana Chrzciciela, bo pości i nie pije wina – „ma demona”. Odrzuca Jezusa, bo je i pije – „oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. Wszystko jest pretekstem do odrzucenia. Kiedy przychodzi Bóg, zawsze znajdzie się powód, by Go nie przyjąć. Kiedy wzywa do pokuty – jest zbyt surowy. Kiedy wzywa do radości – jest zbyt lekkomyślny. Człowiek, który nie chce się nawrócić, zawsze znajdzie wymówkę.
Sophia – mądrość usprawiedliwiona przez dzieci
Jezus kończy zaskakującym zdaniem: „A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez wszystkie swoje dzieci”. Greckie sophia – „mądrość” – to nie tylko wiedza, ale Boża mądrość, która jest samym Chrystusem (por. 1 Kor 1, 24). Jezus mówi: nie ci, którzy krytykują, ale ci, którzy przyjmują, usprawiedliwią mądrość Bożą. Dzieci mądrości to ci, którzy odpowiadają na Boże wezwanie – czy to do pokuty, czy do radości. To oni, przez swoje życie, dowodzą, że drogi Boga są słuszne. Nie ci, którzy analizują i osądzają, ale ci, którzy słuchają i idą.
Pierwsze czytanie: Miłość, która nie obraża się
Pierwsze czytanie z Pierwszego Listu do Koryntian (12, 31 – 13, 13) jest hymnem na cześć miłości. Św. Paweł pisze: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego”. Greckie agapē – „miłość” – to miłość, która nie obraża się, nie zamyka, nie odpycha. To przeciwieństwo dzieci z rynku, które się obrażają, gdy nikt nie tańczy. Miłość, o której pisze Paweł, jest odpowiedzią na Boże wezwanie. To ona usprawiedliwia mądrość – bo kto kocha, ten rozumie.
Święci Korneliusz i Cyprian – mądrość, która się nie obraziła
Dzisiejsze wspomnienie stawia obok tej Ewangelii dwóch męczenników z III wieku: św. Korneliusza, papieża, i św. Cypriana, biskupa Kartaginy. Ich życie jest doskonałym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii. Żyli w czasach wielkiego kryzysu w Kościele – po prześladowaniach Decjusza wielu chrześcijan zaparło się wiary, a potem chciało wrócić do Kościoła. Powstał spór: czy można im przebaczyć? Rygoryści, zwani nowacjanami, odmawiali. Uważali, że Kościół nie może przyjmować upadłych. A Korneliusz i Cyprian – w jedności – zdecydowali inaczej. Przyjęli ich z miłosierdziem, po pokucie.
Ten spór był jak wołanie dzieci na rynku. Jedni mówili: „płaczcie” – i nie chcieli przebaczyć. Inni mówili: „tańczcie” – i chcieli taniec miłosierdzia. Korneliusz i Cyprian odpowiedzieli na Boże wezwanie. Nie obrażali się na grzeszników, ale walczyli o nich. I za to oddali życie – Korneliusz w Rzymie, Cyprian w Kartaginie, obaj w 253 i 258 roku. Ich męczeństwo było pieczęcią ich miłości.
Św. Cyprian napisał słynne zdanie: „Kto nie ma Kościoła za matkę, ten nie ma Boga za Ojca”. Ale ten sam Cyprian walczył o to, by Kościół był matką miłosierną, a nie macochą odrzucenia. On wiedział, że mądrość usprawiedliwia się nie przez surowość, ale przez miłość. I ta miłość zaprowadziła go na śmierć.
Zakończenie: Odpowiedzieć na Boże wezwanie
Dziś Jezus pyta nas: czy należysz do tych, którzy siedzą na rynku i się obrażają? Czy do tych, którzy słyszą flet i tańczą, słyszą pieśń żałobną i płaczą? Bóg wzywa nas do pokuty – czy się nie obrażamy? Wzywa nas do radości – czy nie oskarżamy Go o lekkość? Wzywa nas do miłosierdzia wobec upadłych – czy nie wolimy surowości?
Święci Korneliusz i Cyprian uczą nas, że mądrość Boża usprawiedliwia się nie w słowach krytyki, ale w życiu pełnym miłości. Kto kocha, ten tańczy, gdy Bóg gra. Kto kocha, ten płacze, gdy Bóg śpiewa pieśń żałobną. Kto kocha, ten przyjmuje grzesznika, bo sam doświadczył miłosierdzia.
„Panie Jezu, który jesteś Mądrością Ojca, daj mi serce, które nie obraża się na Twoje wezwania. Naucz mnie tańczyć, gdy wzywasz do radości, i płakać, gdy wzywasz do pokuty. Uwolnij mnie od krytykanctwa, które wszystko odrzuca. Przez wstawiennictwo św. Korneliusza i Cypriana uczyń mnie narzędziem Twojej miłości, która się nie obraża i nie pamięta złego. Amen.”
Ks. Ksawery
Kontakt
Masz pytania? Napisz do nas śmiało.
apocrifo1815@gmail.com
© 2026. All rights reserved.