Ewangelia z dnia: Nowe wino i nowe bukłaki (Łk 5)

Faryzeusze pytają o post. Jezus mówi o oblubieńcu, nowym płaszczu i nowym winie. Czym jest greckie neos, palaios i askos? Refleksja na piątek 4 września.

EWANGELIA Z DNIA Z KOMENTARZEM

MistykaPolska

9/4/20263 min read

Piątek, 4 września 2026 – XXII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok II

Ewangelia (Łk 5, 33-39): Nowość, która przekracza stare schematy

Po powołaniu Lewiego i uczcie w jego domu, do Jezusa przychodzą faryzeusze i uczeni w Piśmie z pytaniem, które brzmi jak zarzut: „Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; a Twoi jedzą i piją”. W ich oczach Jezus i Jego uczniowie nie pasują do pobożności, która mierzy świętość liczbą wyrzeczeń. Post, modlitwa, pokuta – to były widoczne znaki religijnej powagi. Tymczasem uczniowie Jezusa jedzą i piją, jakby nic się nie działo. Faryzeusze nie rozumieją, że nastał czas, który zmienia wszystko.

Jezus odpowiada im obrazem wesela: „Czy możecie zmusić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościć”. Greckie nympheōn – „oblubieniec”, „pan młody” – to tytuł mesjański. W Starym Testamencie Bóg często jest przedstawiany jako Oblubieniec Izraela. Jezus mówi: to Ja jestem Oblubieńcem. Dopóki jestem z wami, trwa czas godów, czas radości, czas obecności. Post nie jest zaprzeczeniem radości – on jest tęsknotą za Oblubieńcem. Przyjdzie czas, kiedy Oblubieniec zostanie zabrany – w męce i śmierci – i wtedy uczniowie będą pościć, nie z nakazu, ale z miłości, która czeka na Jego powrót.

Neos i palaios – napięcie między starym a nowym

Następnie Jezus wypowiada dwie przypowieści, które są jak klucz do zrozumienia Jego misji. Pierwsza mówi o płaszczu: „Nikt nie przyszywa łaty z nowego płaszcza do starego płaszcza; w przeciwnym razie i nowy rozdziera, i łata z nowego nie pasuje do starego”. Greckie neos – „nowy” – i palaios – „stary” – oznaczają nie tylko coś, co jest świeże lub zużyte, ale dwa porządki, które nie mogą być mechanicznie połączone. Nowa łata z niekurczliwej tkaniny, przyszyta do starego, skurczonego materiału, przy pierwszym praniu oderwie się i jeszcze powiększy rozdarcie.

Druga przypowieść mówi o winie: „Nikt nie wlewa młodego wina do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, samo wycieknie i bukłaki się zepsują. Młode wino należy wlewać do nowych bukłaków”. Greckie oinos neos – „młode wino” – to wino, które wciąż fermentuje, wciąż pracuje, wciąż się rozszerza. Stare bukłaki – askous palaious – są sztywne, suche, bez elastyczności. Nie mogą pomieścić czegoś, co żyje i się porusza. Pękają pod naporem.

Co to znaczy? Ewangelia nie jest łatą, którą można przyszyć do starego porządku. Jest nowym płaszczem. Nie jest starym winem, które daje się przelać do dawnych form. Jest winem młodym, które potrzebuje nowych bukłaków. Jezus nie przyszedł, by zreformować judaizm – przyszedł, by go wypełnić i otworzyć na rzeczywistość, która przekracza wszystkie dotychczasowe formy. Kto próbuje zamknąć Ewangelię w starych schematach – legalizmie, rytualizmie, ludzkich tradycjach – ten pęka, bo łaska jest większa niż jego naczynia.

Doświadczenie nowości w życiu duchowym

To słowo dotyka także nas. Ilu z nas próbuje żyć wiarą w starych bukłakach? Może przyzwyczailiśmy się do religijności, która jest sztywna, powtarzalna, przewidywalna – ale nie ma w niej świeżości Ducha Świętego. Może boimy się nowości, jaką Bóg chce wlać w nasze życie, bo wiąże się ona z utratą kontroli, z wejściem w nieznane. A tymczasem Jezus mówi: młode wino Ewangelii wciąż fermentuje. Ono wciąż się porusza, wciąż przynosi nowe życie, nowe powołania, nowe charyzmaty, nowe drogi świętości. Kto chce je zatrzymać w starych formach, ten je traci.

Św. Augustyn pisał: „Bóg, którego chcemy zamknąć w naszych pojęciach, jest większy niż nasze pojęcia. Kto sądzi, że Go pojmał, ten dowodzi, że nie zna Go jeszcze”. Nowość Boga nie jest kaprysem. Jest wezwaniem do nawrócenia, do otwartości, do duchowej elastyczności. Bukłak serca musi być ciągle odnawiany – przez modlitwę, sakramenty, słowo Boże – by mógł pomieścić wciąż nową łaskę.

Zakończenie: Stanąć po stronie nowego wina

Faryzeusze wybrali stare bukłaki. Byli pewni, że znają Boga, że ich formy są jedynie słuszne. I właśnie dlatego nie rozpoznali Oblubieńca, który stanął pośród nich. Jezus nie przyszedł znieść pobożności – przyszedł ją dopełnić życiem, które tryska i się rozlewa. Ale to życie wymaga nowych naczyń: serc pokornych, otwartych, gotowych na niespodzianki Ducha.

Czy twoje serce jest nowym bukłakiem? Czy pozwalasz Bogu, by Cię zaskakiwał? A może bronisz starych form, bo dają ci złudne poczucie kontroli? Dziś Jezus zaprasza cię do świętej niepewności wiary, która ufa, że Jego nowość jest zawsze lepsza niż nasza stara przewidywalność.

„Panie Jezu, Oblubieńcze Kościoła, daj mi serce jak nowy bukłak – elastyczne, otwarte, gotowe na Twoją łaskę. Uwolnij mnie od przywiązania do form, które nie niosą już życia. Wlej we mnie młode wino Twojego Ducha, abym nie pękał, ale rozlewał się w miłości. Amen.”

Ks. Ksawery

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas śmiało.

Email

apocrifo1815@gmail.com

© 2026. All rights reserved.