Ewangelia z dnia: Któż jest moją matką i braćmi? (Mt 12)
Jezus definiuje swoją prawdziwą rodzinę: ci, którzy pełnią wolę Ojca. Maryja – pierwsza uczennica. Refleksja na wtorek 21 lipca.
EWANGELIA Z DNIA Z KOMENTARZEM
MistykaPolska
7/21/20263 min read


Ewangelia (Mt 12, 46-50): Prawdziwa rodzina Jezusa
Dzisiejsza Ewangelia w kilku zaledwie zdaniach odsłania przed nami rewolucję, jaką przynosi Chrystus. Naucza otoczony tłumem i uczniami, gdy nagle ktoś przerywa Mu wiadomością: „Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą z Tobą mówić”. Według ludzkiej logiki powinien natychmiast wyjść – więzy krwi są przecież święte. A jednak Jezus odpowiada pytaniem, które do dziś nas porusza: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?”. I sam udziela odpowiedzi, wskazując ręką na uczniów: „Oto moja matka i moi bracia! Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.
Nie odrzucenie, ale wyniesienie
Niektórzy interpretują te słowa jako dystans Jezusa wobec Jego Matki, a nawet jako Jej lekceważenie. Nic bardziej mylnego. Chrystus nie pomniejsza godności Maryi – On objawia jej najgłębszy fundament. Bo któż bardziej niż Ona wypełnił wolę Ojca? „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38) – to fiat Maryi było najczystszym aktem posłuszeństwa, jaki kiedykolwiek wypowiedziały ludzkie usta. Ona jest nie tylko Matką według ciała, ale przede wszystkim Matką według ducha – pierwszą Uczennicą, która całkowicie zawierzyła Bogu.
Św. Augustyn ujął to celnie: „Maryja bardziej jest błogosławiona z tego powodu, że przyjęła wiarę Chrystusa, niż z tego, że poczęła ciało Chrystusa. (...) Maryja jest Matką Chrystusa, ale przede wszystkim jest Jego uczennicą”. Jezus więc, mówiąc o prawdziwym pokrewieństwie, wskazuje na Maryję jako na najdoskonalszy wzór tego pokrewieństwa. Ona jest Matką nie tylko dlatego, że nosiła Go w łonie, ale dlatego, że każdego dnia pełniła wolę Ojca – od Betlejem aż po Golgotę.
Nowa rodzina – komunia w Duchu Świętym
Słowa Jezusa rozszerzają pojęcie rodziny daleko poza więzy krwi. Nie przekreśla On czwartego przykazania. Przeciwnie – ukazuje, że istnieje głębszy fundament jedności: posłuszeństwo Ojcu. Kto pełni wolę Bożą, wchodzi w intymną więź z Jezusem. Nie jest to już tylko relacja Stwórca – stworzenie, ale relacja rodzinna: brat, siostra, matka.
To wezwanie dotyczy każdego z nas. Przez chrzest zostaliśmy wszczepieni w Chrystusa i staliśmy się domownikami Boga (por. Ef 2, 19). Nie jesteśmy sługami – jesteśmy synami i córkami. Nie jesteśmy obcy – jesteśmy braćmi i siostrami Jezusa. Warunek jest jeden: pełnić wolę Ojca. Nie chodzi o doskonałość bez skazy, ale o szczere pragnienie, by żyć tak, jak chce Bóg, i codzienne wracanie na drogę posłuszeństwa, gdy z niej schodzimy.
Zakończenie: Być blisko Jezusa jak Maryja
Dziś Jezus patrzy na nas i zadaje to samo pytanie: „Kim jesteś dla Mnie?”. Odpowiedź nie zależy od naszych tytułów, funkcji czy nawet od tego, jak długo siedzimy w ławce kościelnej. Zależy od naszego serca, które – jak Maryja – mówi Bogu „tak” w konkretach dnia codziennego. W szarej godzinie obowiązków, w zmaganiu z wadą, w przebaczaniu, w modlitwie, na którą „nie mamy czasu”, a jednak ją podejmujemy – tam wypełniamy wolę Ojca. I tam stajemy się prawdziwą rodziną Jezusa.
Prośmy dziś Maryję, Matkę pięknej miłości, aby nas uczyła swojego fiat. Niech nasze życie stanie się odpowiedzią na Jej wezwanie z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Bo gdzie pełni się wolę Ojca, tam jest Jezus – a z Nim prawdziwy dom.
„Panie Jezu, który za swoją rodzinę uznajesz tych, co pełnią wolę Ojca, daj mi serce podobne do Serca Maryi. Naucz mnie słuchać, ufać i wypełniać to, co mówisz, abym mógł być Twoim bratem, Twoją siostrą – nie tylko z nazwy, ale z życia. Amen.”
Ks. Ksawery
Kontakt
Masz pytania? Napisz do nas śmiało.
apocrifo1815@gmail.com
© 2026. All rights reserved.